Buty ślubne a pierwszy taniec

Organizując własne wesele powinniśmy pamiętać o pierwszym tańcu. To tradycja, której z pewnością młoda para nie uniknie. Zatem jeśli nie jesteśmy najlepszymi tancerzami, pomyślmy o tym wcześniej i odpowiednio się do tego przedstawienia przygotujmy.

Oczywiście niezbędne będą tu lekcje tańca. Dzięki nim poznamy odpowiednie kroki i nauczymy się swobodnie poruszać do różnych rodzajów muzyki. Jednak nie tylko one okażą się pomocne. Ważne jest bowiem także to, co mamy na sobie. Wbrew pozorom nieodpowiedni strój może łatwo zniszczyć cały performance.

Pan młody ma dość łatwe zadanie – garnitur, frak bądź surdut zwykle są wygodne i nie krępują ruchów w tańcu. Podobnie jest z butami. Jedyne na co powinni zwrócić uwagę panowie to elastyczność i chropowatość podeszwy. Najlepiej, aby była ona miękka i nie ślizgała się po parkiecie. Inaczej sprawa wygląda w przypadku panien młodych.

Suknia ślubna jest dość ciężką kreacją. Do tego zwykle krępuje wiele ruchów. Podobnie z butami. Wysokie i sztywne obcasy nie są zbyt komfortowym obuwiem do całonocnego szaleństwa. Jak sobie z tym poradzić? W kwestii kreacji niewiele można zrobić. Suknia ślubna ma bowiem pewne standardy. Jest to strój balowy. Nie można więc zmieniać zbytnio jego formy. Na szczęście buty pozostawiają większe pole manewru. Oczywiście w salonach ślubnych znajdziemy wiele różnych propozycji. Jednak niekoniecznie będą one wygodne.

Lepszą ofertę znajdziemy w sklepie z akcesoriami do tańca. Takie miejsca oferują zwykle wiele modeli specjalistycznych obcasów, które będą wprost idealne do całonocnego szaleństwa. Zwykle dzielą się ona na buty do tańców klasycznych i buty do tańców latynoamerykańskich. Warto jest dobrać właściwy rodzaj dla siebie. Można dopasować go właśnie do pierwszego tańca. Pamiętajmy, że jest to najważniejszy taniec na całym weselu! Nie zrażajmy się kolorem większości butów tanecznych – srebrny, złoty i czarny to tylko jedne z wielu opcji. Na życzenie, bez problemu sprzedawcy ściągną także białe obuwie taneczne. Wystarczy tylko poprosić.

www.wedboom.pl/

Napisz Komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *